Sveiki,
Ieskomi kompanionai kelionei is Jakutsko i Magadana siu metu rugpjucio menesi.
Trumpai:
Liepos 20 diena is Gdansko isvaziuoja 2 ekspediciniai sunkvezimiai, sekancia diena jie buna Vilniuje; kraunami motociklai - jie bus atvezti i Jakutska;
Turite 2 opcijas: atskristi i Jakutska arba vaziuoti kaip keleiviui per visa Rusija (~11000 km). Rekomenduociau pastaraji varianta

;
Rugpjucio 9 diena pajudame is Jakutsko;
Marsruto ilgis ~2500 km, trukme - 9 dienos;
Gryzimas tokiu paciu principu;
Visos keliones metu bus techninis palaikymas - kartu vaziuos tie patys ekspediciniai sunkvezimiai;
Keliones vadovas - patyres keliautojas, ne karta lankesis bei keliaves tose krastuose;
Komanda - du profesionalus ekspeditoriai bei keli (skaicius tikslinamas) motociklistai is Vokietijos bei Jus

;
Maistas, nakvyne, vizos, igaliojimai, motociklu kuras - jusu saskaita;
Apie Kolymos trakta pagooglinkit ir paskaitykit Wikipedijoje patys
Daugiau info susitikus arba el. pastu
ugnius@enduroclub.lt. Jei neplanuojate vaziuoti, prasau nevarginkite su pasmalsavimais - galesite klausineti grizusiu keliauninku;
Zemiau idedu pradini keliones aprasyma, lenku kalba (yra Google Translator

) daryta dar sia ziema, tad jis koreguotinas, bet leis jums susidaryti bendra ispudi. Idomumo delei - viena diena kirsite 46 upes

"WYPRAWA KOŁYMA 2010`
SCHEMAT WYPRAWY
Polecany przelot na trasie: Warszawa - Moskwa - Jakuck.
- 11.00 Warszawa - Moskwa
- 15:00 (strefa czasowa) lądowanie w Moskwie na lotnisku Sheremetyevo II, przemieszczamy się na lotnisko, z którego nastąpi odlot do Jakucka,
- wieczorem wylot do Jakucka.
- różnica czasu pomiędzy Polską, a Jakuckiem wynosi 9 h.
Rozpoczęcie wyprawy: Etap Jakuck - Magadan
Dzień 1,
- rano, miejscowego czasu, przylot do Jakucka – spotkanie z kierownikiem wyprawy,
- pojazdami uczestniczącymi w wyprawie przemieszczamy się do hotelu,
- dzień przeznaczony na odpoczynek po podróży, aklimatyzację, zwiedzanie miasta,
- Muzeum wiecznej marzłoci,
- Pomniki polskich zesłańców,
- obiadokolacja serwowana w restauracji hotelowej,
- zebranie, omówienie wyprawy, integracja uczestników wyprawy.
Dzień 2,
- śniadanie w hotelu,
- po śniadaniu robimy zakupy prowiantu niezbędnego podczas wyprawy,
- około południa pojazdami wyprawowymi wyruszamy w kierunku przeprawy promowej na rzece Lenie (szerokość rzeki 18 km!), po czym wyjeżdżamy w kierunku okrytego złą sławą traktu kołymskiego. Turyści w te rejony świata nie zaglądają…
Przed nami, ponad 2 tys. kilometrów prawdziwej przeprawy przez łańcuchy górskie, przełęcze, rzeki, na których nie ma mostów, brody, przepaście, niebezpieczne zwężenia i półki skalne, na których brak barierek. To sławna trasa kołymska, a na niej bezludzie, dzika przyroda, opuszczone wsie, ale przepiękne niespotykanie nigdzie krajobrazy.
- w miejscowości Tjungjułju zatrzymujemy się na tradycyjne jakuckie jedzenie. Tanio, schludnie, smacznie.
Nocleg dalej, nad malowniczym jeziorem.
Dzień 3,
Jedziemy w kierunku Chandygi ( na pewnych odcinkach droga uważana jest za nieprzejezdną, ale nie dla naszego sprzętu.)
W miejscowości Marałajy, zwiedzamy położony na wzgórzu stary cmentarz jakucki, niesamowita architektura, to nie skansen, lecz oryginalny cmentarz.
W miejscowości Czurapcza odpoczynek, zwiedzanie jakuckich obejść. Przeprawa przez rzekę Ałdan. Kontynuujemy jazdę w kierunku Chandygi. To ostatnia cywilizacja na trasie do Magadanu. W Chandydze uzupełniamy zaopatrzenie i ruszamy na właściwy trakt. Przed nami przejazd przez góry Suntar Chajata, Wierchojańskie, po drodze liczne brody, przełęcze, przepaście, a przede wszystkim cudowne krajobrazy – trudno takich szukać gdzie indziej. Za punktem „razwiłka” nocleg nad górską rzeką „Wostoczna Chandyga”. Ognisko, połów ryb na muchę.
Dzień 4,
Przed południem docieramy do m. Kjubeme. Jesteśmy na biegunie zimna. Przeprawa przez głęboką, rwącą rzekę. Wjeżdżamy na najtrudniejszy, nieprzejezdny dla innych pojazdów stary opuszczony trakt kołymski (nowy prowadzi do Magadanu przez Ust-Nerę).
Jedziemy w kierunku bieguna zimna półkuli północnej - miejscowości Ojmiakon. Po drodze przerwa obiadowa nad bezimiennym jeziorem, malowniczo położonym wśród gór. Po południu dojeżdżamy do m. Ojmiakon, znanej jako biegun zimna. Zanotowano tu temperaturę minus 71,2 stopnie Celsjusza. Spotkanie z mieszkańcami Ojmiakonu.
Wieczorem docieramy do miejscowości Tamtor. Możliwy nocleg u rodzin jakuckich.
Dzień 5,
Najtrudniejszy dzień wyprawy. Przeprawa przez 46 rzek, na których nie ma mostów, dziesiątki, głębokich, błotnych kałuż wytopiskowych, góry, bezdroża, osuwiska.
Przedzieramy się przez złotonośną, trudnodostępną, opuszczoną przez człowieka Kołymę. Pozostałości po łagrach, kopalniach, siedliskach poszukiwaczy złota. Krajobrazy, krajobrazy. Nocleg nad górską rzeką Ajan-Jurjach.
Dzień 6,
W południe docieramy do opuszczonego miasta Kadykczan. Wyjeżdżamy na nowy trakt kołymski i kontynuujemy jazdę w kierunku m. Susuman.
Opcja 1
Za Susuman, ponownie opuszczamy trakt kierując się na Ust–Omczug. To najstarsza, opuszczona już, magadańska trasa, łącząca port z gułagami, kopalniami złota i uranu.
Odcinek bardzo trudny i niebezpieczny, ale nie mający sobie równych krajobrazowo. Góry przełęcze, rzeki, nie ma takich miejsc na Alasce…
Nocleg w nad Zalewem Kołymskim (rz. Kołyma), okolice m. Obo.
Opcja 2
Przy niskim stanie wody, przekraczamy w bród rzekę Debin, po czym bezdrożami (90 km) kierujemy się do niezwykle urokliwie położonego jeziora Jack London. Nocleg nad jeziorem.
Dzień 7,
Przez rzeki, góry, przełęcze kierujemy się do miejscowości Pałatka, skąd prowadzi dobra równa droga do Magadanu.
Po południu dojeżdżamy do Magadanu. Zakwaterowanie w hotelu.
Dzień 8,
Zwiedzanie miasta, miejsc poświęconym pamięci ofiar stalinizmu (maskenskarbe), rejs po Morzu Ochockim pod skały (niesamowite widoki, skała ptaków), połów ryb. Zalew Nagajewa - miejsce lądowania ekspedycji Bilibina.
Wieczorem podsumowanie wyprawy.
Dzień 9,
- ok. 12.00 Wylot z Magadanu do Moskwy i dalej do Warszawy. Strefa czasowa sprawia, że w Warszawie lądujemy tego samego dnia o godz. 21.00.
Inne:
W wyprawie wezmą udział dwa pojazdy ekspedycyjne wysokiej mobilności MAN Kat 1, sprawdzone podczas ekspedycji stulecia 2008`
http://www.ekspedycjastulecia.pl , w każdym z pojazdów 10 miejsc, panoramiczne otwierane okna, kącik kuchenny. Dzielność pojazdu pozwala na pokonanie gór, pustyń, tajgi i stepu „na przełaj”, bez konieczności korzystania z uczęszczanych szlaków.
To nietuzinkowa wyprawa, to świat, który jest jeszcze dla przeciętnego turysty niedostępny. Więcej turystów było na Evereście i Biegunie Północnym, aniżeli na Kołymie…"